Jak zachodzi słońce? Wyjaśnienia
Kiedy słońce oficjalnie zachodzi, dlaczego godzina zmienia się z miasta na miasto i dlaczego najwcześniejszy zachód nie przypada w najkrótszym dniu? Astronomia stojąca za godzinami na tej stronie, wyjaśniona prosto.
W skrócie
- Oficjalnie słońce zachodzi, gdy jego górna krawędź dotyka horyzontu; z powodu refrakcji i promienia tarczy jego środek jest wtedy 0,833° pod horyzontem geometrycznym.
- Każdy stopień długości geograficznej przesuwa zachód słońca o około cztery minuty. Między Świnoujściem a Hrubieszowem to około 39 minut.
- Równanie czasu przesuwa południe słoneczne nawet o około kwadrans: dlatego najwcześniejszy zachód słońca przypada już w połowie grudnia.
- Góry, budynki i chmury często sprawiają, że słońce znika wcześniej; na szczycie zachodzi później.
Aktualizacja:
Kiedy słońce zachodzi
Astronomowie uznają, że słońce zaszło, gdy jego górna krawędź dotyka horyzontu, a nie środek tarczy. Do tego atmosfera lekko zakrzywia światło (refrakcja): słońce wciąż widać, choć geometrycznie jest już pod horyzontem. Oba efekty razem dają około 0,83 stopnia. Dlatego w dniu równonocy nie jest jasno przez dokładnie dwanaście godzin: 20 marca 2026 roku dzień w Warszawie trwa 12 godzin i 10 minut.
Dlaczego godzina zmienia się z miejsca na miejsce
Wschód i zachód
Ziemia obraca się wokół własnej osi w 24 godziny: 360 stopni, czyli jeden stopień co cztery minuty. Polska rozciąga się od około 14,1° długości wschodniej w Świnoujściu do około 24,1° w okolicach Hrubieszowa. Miejsca położone dalej na wschód wcześniej odwracają się od słońca: w dniu równonocy słońce zachodzi w Hrubieszowie o około 39 minut wcześniej niż w Świnoujściu, choć oba miasta mają ten sam czas. Strefa czasu środkowoeuropejskiego jest ustalona według południka 15° E, który przecina zachodnią Polskę, m.in. Zgorzelec. Na wschód od tej linii – czyli w niemal całym kraju – zegar „spóźnia się” względem słońca: słońce góruje przed 12:00 czasu zimowego – w Warszawie średnio o 11:36, a w Białymstoku i Lublinie jeszcze wcześniej.
Północ i południe
Szerokość geograficzna decyduje o długości dnia. Latem dni są dłuższe na północy, zimą krótsze. Efekt jest największy w czasie przesileń i znika w dniach równonocy. Miasto na północy może więc mieć w czerwcu późniejszy, a w grudniu wcześniejszy zachód słońca niż miasto na południu leżące na tym samym południku – tak jak Gdańsk i Cieszyn, które leżą niemal na tej samej długości geograficznej.
Równanie czasu
Gdyby słońce każdego dnia osiągało najwyższy punkt dokładnie w średnie południe słoneczne, wschód i zachód przesuwałyby się symetrycznie wokół południa. Tak jednak nie jest. Ziemia krąży wokół Słońca po elipsie, a jej oś jest nachylona. „Zegar słoneczny” spieszy się więc lub spóźnia w ciągu roku, nawet o około kwadrans. Ta różnica to równanie czasu.
Najbardziej znany skutek: najwcześniejszy zachód słońca przypada już w połowie grudnia, a najpóźniejszy wschód dopiero na początku stycznia, choć najkrótszy dzień jest około 21 grudnia. Latem jest podobnie: najwcześniejszy wschód przypada kilka dni przed najdłuższym dniem, a najpóźniejszy zachód kilka dni po nim.
Dlaczego zmierzch trwa u nas tak długo
Na równiku słońce schodzi pod horyzont niemal pionowo: dwadzieścia minut po zachodzie jest już ciemno. W Polsce, między około 49 a 55 stopniem szerokości północnej, słońce schodzi skośnie i zejście na 6, 12 czy 18 stopni pod horyzont trwa znacznie dłużej. W czerwcu słońce w ogóle nie schodzi 18 stopni pod horyzont i noc astronomiczna nie zapada: więcej na stronie Zmierzch.
Dlaczego słońce czasem znika wcześniej
Obliczona godzina dotyczy płaskiego horyzontu na poziomie morza, jak na plaży. W mieście budynki zasłaniają słońce wcześniej; w Tatrach, Karkonoszach czy Bieszczadach słońce często chowa się za grzbietem długo przed obliczoną godziną. To samo robi wał chmur na zachodzie. Z kolei ze szczytu czy wieży słońce widać dłużej: dla miejsc takich jak Śnieżka czy Kasprowy Wierch liczymy z uwzględnieniem wysokości.
Refrakcja zmienia się też z temperaturą i ciśnieniem. Nad morzem, gdy woda i powietrze mają bardzo różne temperatury, słońce bywa zniekształcone lub spłaszczone, a przy odrobinie szczęścia w ostatniej chwili nad Bałtykiem widać słynny zielony promień.
Jak liczymy godziny
Wszystkie godziny na KiedyZachodSlonca.pl opierają się na algorytmie słonecznym NOAA, amerykańskiej agencji ds. oceanów i atmosfery, zaczerpniętym z podręcznika Jeana Meeusa Astronomical Algorithms. Obliczamy pozycję słońca dla współrzędnych każdej miejscowości, uwzględniamy refrakcję i promień tarczy słonecznej i przeliczamy wynik na czas urzędowy, łącznie z czasem letnim. Wyniki zgadzają się zwykle co do minuty z oficjalnymi efemerydami. Więcej o metodzie na stronie O nas.